Sentyment?

Wiem, to tylko `maluszek`, ale jakoś często mi brakuje mojego pierwszego pojazdu. Każdy facet tak ma? Podobno każdy prawdziwy Polak – kierowca zaczynał od `maluszka` własnie. Tak też było i w moim przypadku. Kupiony za bardzo symboliczną cenę, mający swoje lata (1983) przeżył ze mną niejedną wyprawę, niejedną przygodę… Były dobre i złe chwile, gdy np. nagle odmówił posłuszeństwa.. Mimo wszystko do końca życia będę pamiętać ostatnią przejażdżkę Pomarańczką w pewien zimowy, grudniowy wieczór…  Nazajutrz został oddany w dobre ręce pewnej uroczej Kasi z Warszawy i teraz się lansuje w stolicy. Kto wie, może kiedyś jeszcze los pozwoli nam się spotkać? Mimo wszystko często wracam do fotografii mojego pierwszego maleństwa i jakoś tak smutno się robi… Pozdrawiam malucharzy!

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s