Recenzja Wojciecha Wszelakiego

     Mój pierwszy koncepcyjny album jaki by nie był, to już jest i tego nie zmienię. Mam teraz więcej czasu, by oddać się również tej pasji i czasami spędzić kilka godzin przy klawiaturze dając upust natchnieniu i tworząc coś, cokolwiek. Pomysł na „MoonWatchera” przyszedł nagle. Uwielbiam kłaniać się księżycowi i oglądać jego oddalone, tajemnicze lico. Cieszę się, że Wojciech Wszelaki, kompozytor, osoba osłuchana w muzyce elektronicznej, podjął się pierwszej recencji mojego albumiku, dziękuję Wojtku!

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s